Owsiki i problemy ze snem Igusi

Owsiki i problemy ze snem Igusi

Problemy ze snem

Do pierwszego roku życia Iga nie miała żadnych problemów ze snem, spała pięknie. Już jako 5-6 miesięczne dziecko przesypiała całe noce, nie budziła się na jedzenie. Wstawała zawsze uśmiechnięta, rzadko kiedy płakała.  Problemy ze snem zaczęły się pojawiać, gdy Igusia zaczęła ząbkować, mniej więcej jak skończyła roczek. W najgorszych momentach, gdy Iga miała nocne koszmary, wstawaliśmy do niej po 10 razy w nocy. Wypijała przy tym ogromne ilości wody. Przyczyną okazały się … owsiki…

Problemy ze snem-poszukiwanie przyczyny

Ale od początku… Gdy córce wyszły wszystkie zęby, a  problem ze snem nadal pozostał, udałam się do stomatologa. Sprawdziliśmy czy z ząbkami wszystko w porządku i czy na pewno wszystkie już się pojawiły. Okazało się, że zęby są zdrowe i wszystkie do piątek włącznie. Wtedy pomyślałam: „przecież dzieci z zespołem mają problemy ze spaniem…” i chwilowo odpuściłam temat. Teraz, z perspektywy czasu najbardziej przeraża mnie fakt, że mogłam tak pomyśleć, przecież sama walczę ze stereotypami i kiedy słyszę, jak ktoś tak generalizuje mówiąc, „te dzieci tak mają” dostaje białej gorączki…. 

Wracając do meritum, gdy z biegiem czasu nic się nie zmieniało i problemy ze snem ciągle pozostawały rozpoczęłam poszukiwania odpowiedzi na forach. Zaczęłam się martwić i dopatrywać różnych chorób……W tym samym czasie przyjechała do nas moja 10-letnia chrześnica. Widząc problemy Igusi ze spaniem rzuciła niespodziewanie: „Ja tez tak miałam jak miałam owsiki…” Wtedy mnie olśniło!!! Dlaczego nawet przez chwilę nie pomyślałam o takiej banalnej kwestii jak OWSIKI? Nie wiem…

To tylko owsiki

Po konsultacji lekarskiej podałam Igusi lek i okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. Robaki „wyszły” i zażegnaliśmy problem ze spaniem. Oczywiście kuracji poddała się cała rodzina. Teraz Iga przesypia całe noce, a w dzień śpi nawet po 2-3 godziny, co dotychczas było nierealne. Nocne koszmary to już przeszłość. Byłam na siebie bardzo zła, że nie wpadłam na to wcześniej, a Iga tak długo musiała się męczyć. 

Pamiętajmy, że przyczyn problemów ze snem może być wiele. W naszym przypadku problem okazał się błahy – owsiki. Cała historia nauczyła mnie jednak, że czujność rodziców to niesamowicie ważna sprawa i że czasami trzeba szukać rozwiązania zupełnie gdzie indziej niż się początkowo spodziewamy… Życzę kolorowych snów Waszym Maluchom☺

Autor: Sylwia- mama 3 letniej Igi

Dodaj komentarz