Warsztaty terapii zajęciowej

Warsztaty terapii zajęciowej

Dorosłe życie Moni

Moja siostra Monia aktualnie uczęszcza na warsztaty terapii zajęciowej przy stowarzyszeniu Promyk w Gostwicy. Zajęcia te mają na celu usamodzielnić osoby niepełnosprawne, w tym też dotknięte zespołem Downa. Monia mówi, że to jej praca. Tak, więc moja siostra pracuje od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:30 do 14. Spod domu jest odbierana specjalnym busem i przywożona z powrotem, do domu. 

Monia i warsztaty terapii zajęciowej

Wszyscy uczestnicy zajęć dzieleni są na grupy według zdolności. Moja siostra przydzielona jest do grupy, która zajmuje się wszelkimi pracami w kuchni, czyli gotuje, podaje do stołu, zmywa naczynia itp. Nad praca uczestników zajęć czuwają panie, które w razie potrzeby pomagają. Oczywiście ta pomoc ograniczona jest tylko do rzeczy koniecznych. Wiadomo jak to jest w domu… zawsze osoby z wszelkimi trudnościami są wyręczane. Przez takie zachowanie domownicy robią im krzywdę, bo odbierają możliwość bycia samodzielnym, co rzutuje na przyszłość. Warsztaty właśnie to mają na celu- usamodzielnić i przygotować do dorosłego życia. Oczywiście nie tylko do tego się ograniczają. W ramach terapii organizowane są ciekawe inicjatywy, liczne konkursy czy spektakle. 

Praktyki Moni w sklepie w ramach terapii zajęciowej

Ostatnio udało się Moni wziąć udział w praktykach poza budynkiem warsztatów. Pracowała w sklepie pomagając w takich czynnościach jak układanie towaru na półkach, przyklejanie cen, sortowanie produktów. Nauczyła się wielu przydatnych rzeczy. Naturalnie nie mogła wykonywać wszystkich prac, ale z łatwymi zadaniami świetnie dawała sobie radę. Daje to oczywiście w przyszłości możliwość zatrudnienia w takim sklepie. Odbycie praktyk zwiększa szanse Moni na zatrudnienie w przyszłości. Oprócz pracy i zajęć warsztaty dają świetną okazję do nawiązywania pierwszych znajomości, przyjaźni, a także pewnie i miłości. Relacje międzyludzkie są bardzo ważnym aspektem.

Inne pasje Moni

Prywatnie Monia  jest moją ukochaną siostrzyczką, bez której nie wyobrażam sobie powrotu do domu rodzinnego. Jej uśmiech jest wszechobecny i zaraża nim dosłownie wszystkich wokół. Jest najlepszym lekarstwem na smutek czy też złość. Interesuje się śpiewem i tańcem. Tańczy i śpiewa praktycznie w każdej możliwej chwili. Jest bardzo skrupulatna, sumienna i dokładna, czego brakuje większości z nas. Przywiązuje ogromną uwagę do szczegółów. Każda pamiątka, każda płyta z muzyką ma swoje miejsce i za każdym razem gdy tylko po nią sięga wraca na swoje miejsce.  Ma cudowna pamięć, jak tylko przełożę jej płytę z piosenkami w inne miejsce niż to, w którym była (czasami kupka składa się z ponad 20 płyt) potrafi z powrotem przełożyć ją na właściwe miejsce.                       

Monia co tydzień sama sprząta swój pokój, bardzo dokładnie przygotowuje się do wyjścia na następny dzień. Jest bardzo samodzielna i naprawdę można się wiele od niej nauczyć, szczególnie systematyczności i umiejętności zarządzania czasem,  jest w tym dosłownie mistrzynią. Nie zapisuje nigdzie niczego, nie sprawdza też programu telewizyjnego, ani godziny, ale dokładnie wie kiedy i o jakiej porze włączyć dany kanał żeby zaczynał się jej ulubiony serial. Jest to dosłownie niesamowite i do tej pory nie wiem jak ona to robi 😉 

Monia jest wyjątkowa i jestem dumny, że mogę być jej bratem. 

Autor: Adam, brat 26-letniej Moni

Dodaj komentarz